Jak znaleźć przyjaciela

Jak znaleźć przyjaciela gdy jesteś dorosłym facetem? Odezwij się do starych znajomych. Znajdź hobby i miejsce, w którym możesz poznawać nowych ludzi. Spróbuj być bardziej otwarty na świat i otoczenie. Jak znaleźć przyjaciela? Prawdziwa przyjaźń jest wartością bezcenną. Przyjaciel od serca wystarcza za grupę kilkudziesięciu znajomych. To on doradza, pomaga i wspiera, niekiedy irytuje i złości, ale częściej rozbawia i daje zadowolenie. Poczucie posiadania obok siebie osoby, która z równym zaangażowaniem spędza z nami czas i ... Jak znaleźć prawdziwego przyjaciela? 1 z 11 Przyjaciele w naszym życiu. Zdjęcie ludzi / Shutterstock. Aby być szczęśliwym i pozostać przy zdrowych zmysłach, należy mieć przynajmniej kilkoro dobrych przyjaciół. Wszyscy ludzie ... Jak znaleźć przyjaciela. Poznawać nowych ludzi. Czytać książki o tym jak ich sobie zjednać (na przykład: “Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”). Uczyć się spontaniczności przez rozmowę z nieznajomymi (tak zdaję sobie sprawę jak niedorzecznie to brzmi). Niełatwo jest znaleźć przyjaciela 'na już'. Można jednak poszerzać grono swoich znajomych. Kto wie, może ktoś z nich zasłuży na miano naszego przyjaciela lub przyjaciółki? Jak zdobyć nowych znajomych? Chcesz zdobyć nowych, ciekawych znajomych i masz nadzieję, że ktoś z nich okaże się kandydatem na przyjaciela lub przyjaciółkę? Jak znaleźć przyjaciela? Przede wszystkim musisz być otwarty na ludzi. Może z natury nie jesteś duszą towarzystwa, ale wcale nie musisz nią być. Ważne, aby okazywać innym zainteresowanie i wychodzić z inicjatywą. Pamiętaj, że możesz znaleźć przyjaciela tam, gdzie się tego nie spodziewasz, dlatego warto ćwiczyć umiejętność ...

Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą i narkomanem oraz seryjnym oszustem. Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem? [DOKUMENTY I ZDJĘCIA]

2020.02.17 15:39 BlackDevil13 Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą i narkomanem oraz seryjnym oszustem. Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem? [DOKUMENTY I ZDJĘCIA]

Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą i narkomanem oraz seryjnym oszustem. Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem? [DOKUMENTY I ZDJĘCIA]

Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą i narkomanem oraz seryjnym oszustem. Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem? [DOKUMENTY I ZDJĘCIA]

Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą oraz seryjnym oszustem.
Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem?
O tym, jak sprzedajny pseudodziennikarz godzi w Państwo Polskie.
Opisywaliśmy przestępcę Jacka Pieńczaka, a przede wszystkim rozpracowywaliśmy go od paru lat, kiedy to doprowadził wraz ze skorumpowanymi funkcjonariuszami CBA do pokazowego zatrzymania i pomówienia naszego przyjaciela Andrzeja K. Kisiela za rzekome przyjęcie łapówki.
Po naszym ostatnim artykule, przestępca Jacek Pieńczak pisał oświadczenia na swoich profilach. Pisała też także jego żona Anita Karcz, która za paznokciami ma nie tylko układowy związek małżeński z Pieńczakiem, ale też na nią zarejestrowane są firmy, którymi zarządza Pieńczak, jak i ekskluzywne samochody, które były rozbijane, aby wyłudzić pieniądze z ubezpieczenia AutoCasco.
Jeśli chodzi o Rafała Miałkińskiego vel Witkowskiego to Bogdan Węgrzynek starał się pomóc – „schorowanemu na raka”, jak się później okazało – seryjnemu naciągaczowi, który naciągnął na przygotowane na bardzo niskim poziomie, lub niewykonane wcale realizacje telewizyjne kilkanaście osób oraz poważne instytucje państwowe.
W tej chwili dostajemy dziesiątki maili w związku z przekrętami zarówno Jacka Pieńczaka, jak i Rafała Witkowskiego.
Witkowski się nie spodziewał, że Węgrzynek ma tak wiele osób, które będą walczyć o jego dobre imię.
W pewnej chwili i sami myśleliśmy, że Witkowski będzie sprzedawał produkcje TV do Polsatu, ale i to okazało się oszustwem producenckim Witkowski Team.
Co łączy ich z Piotrem Nisztorem – Samozwańczym dziennikarzem śledczym?
Ano łączy ich między innymi opłacane przez przestępców audycje radiowe w publicznym radiu, prowadzone właśnie przez Piotra Nisztora.
Czy w Polsce dziennikarz, wykorzystując publiczne radio, może przestawiać zmanipulowane informacje?
Czy może manipulować informacją, czy wprost kłamać tak, aby oczernić, czy wyśmiewać osoby, które dla Rzeczypospolitej Polskiej społecznie pracowały przez wiele lat?
Czy dziennikarz publicznego radia może nie sprawdzać informacji, które pojawiają się w tak szanowanej polskiej instytucji, na której dobre imię solidnie pracowały przez dziesiątki lat pokolenia polskich dziennikarzy, w tym wiele znakomitych osobistości?
Piotr Nisztor wpisał się tym w propagandę, jaką uprawia dziś Telewizja Polska, która raz za razem przeprasza na swojej antenie zaszczutych polityków opozycji.
Chcemy przytoczyć kolejne fakty z życia zarówno Jacka Pieńczaka jak i Rafała Witkowskiego.
Rafał Witkowski, działając z byłym tajnym współpracownikiem i donosicielem Urzędu Ochrony Państwa jak i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Jackiem Łęskim, posługiwał się kłamstwami w systemie dokładnie takim, jak to dawniej robiły komunistyczne służby.
Jacek Łęski był szeroko opisywany przez rzetelnych dziennikarzy, jak i oficerów operacyjnych dla których pracował. Oszukiwał też Skarb Państwa, gdy prowadził agencję PRową współpracując przy tym z gangsterami ze wschody w tym Rosji. Dziś prowadzi programy telewizyjne w TVP, które starają się wykończyć czy też zniszczyć inaczej myślących niż Jarosław Kaczyński czy Jacek Kurski.
Jest o nim i teraz głośno, ponieważ ostatnio wyrzucił ze studia Telewizji Polskiej przedstawiciela opozycji, który stwierdził fakt, iż Jacek Łęski wykorzystując „program TVP szczuje na Polaków”.
W związku z tym, iż przekazaliśmy do Prokuratury Krajowej i Ministra Sprawiedliwości oraz innych służb zajmujących się bezpieczeństwem Państwa informacje i zdjęcia dotyczące zarówno działalności Jacka Pieńczaka jak i Rafała Witkowskiego, przekazujemy tylko parę zdjęć na dowód wiarygodności przedstawianych faktów, w którym uczestniczą również funkcjonariusze służb.
Jacek Pieńczak na co dzień przemieszcza się po ulicach z ostrą bronią zastraszając niewygodnych świadków.
Warto dodać, że Jacek Pieńczak jest narkomanem i alkoholikiem. Przyjmuje heroinę.
Toczą się właśnie kolejne postępowania, mówiące o tym, iż Jacek Pieńczak poprzez swoje stowarzyszenie wyłudza dotacje z Ministerstwa Obrony Narodowej na rzekome szkolenia przeprowadzane przez nieuprawnione do tego osoby.
Dlaczego dziennikarz Polskiego Radia zaprasza do czasu antenowego seryjnego naciągacza?
Czy chodzi tylko o pieniądze?

Zdj: Akty oskarżenia wobec Jacka Pieńczaka
Zdj: Aresztowanie Jacka Pieńczaka. Pomimo że aresztowany był kilkanaście razy, m.in. 5 kwietnia, nie przeszkadzało to Piotrowi Nisztorowi aby zapraszać go jako gościa głównego na antenę Polskiego Radia.
Zdj: Radosław Wajs – pracownik firmy CampX Jacka Pieńczaka. Na polecenie Jacka Pieńczaka rozbijał samochody. Woził również pieniądze dla skorumpowanych funkcjonariuszy CBA.
Zdj: Samochód marki Machindra, załatwiony przez Dowódcę GROMU Piotra Gąstała dla Jacka Pieńczaka za kwotę 12 000 zł.
Zdj: Radosław Wajs i Dawid Matusiak prowadzą szkolenia bez wymaganych dokumentów jako instruktorzy.
Wracając do Rafała Witkowskiego, w audycji Piotra Nisztora Witkowski opowiada, jak to poznał Bogdana Węgrzynka i jak przebiegała współpraca z nim.
Interesującym jest, iż na antenie Polskiego Radia poświęca się tak wiele cennego czasu rzekomo nic nieznaczącemu przedsiębiorcy, jakim jest Bogdan Węgrzynek.
To jednak ma wielkie znaczenie. Piotr Nisztor i Rafał Witkowski mają w tym cel.
Jak łatwo sprawdzić i o czym mówią dostępne dowody, Witkowski od początku z premedytacją kłamał we współpracy z Węgrzynkiem.
Wieloletnie działanie Rafała Witkowskiego, które opisują oszukane przez niego osoby, to naciąganie przedsiębiorców na zakup rzekomych realizacji telewizyjnych. Część osób nigdy tych realizacji nie otrzymała (Jak Pan Radosław Pyffel, Bogdan Węgrzynek, Rafał Zborowski), część otrzymała materiał na tak niskim poziomie, że domagała się reklamacji i zwrotu pieniędzy.
Nowa Tożsamość
To nie wszystkie „osiągnięcia” Rafała Witkowskiego.
Witkowski do klubu POLONIA przyprowadził rzekomych inwestorów z Afryki. Mało tego, to posługiwał się wtedy (czyli w 2012 roku) zmyślonym nazwiskiem, przedstawiając się jako Rafał Małkiński.
Zdradza to między innymi także profil na Goldenline.
Wtedy Rafał Witkowski chodził z koszulką Mistrzostw Świata w Kick-boxingu i wszystkim rozpowiadał, że to właśnie było uwieńczenie jego kariery sportowej, że dla Polski zdobył srebrny medal na Mistrzostwach Świata, które odbywały się w Budapeszcie.
Myślał, że wszyscy wierzyli w te bajki, tyle tylko, że Marian Scyborowski, który zadawał mu pytania na Polonii odnośnie kick-boxingu, zauważył, że Witkowski nie umiał odpowiedzieć na pytania, kto to jest Marek Piotrowski, czy w jakiej sekcji trenował.
Z klubu POLONIA pogonili go zarówno działacze jak i kibice…
Przekręt antenowej gwiazdy Piotra Nisztora w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej
Podobno kłamca mówi prawdę tylko wtedy, kiedy się pomyli.
Rafał Witkowski na antenie Polskiego Radia mówił także o realizacji telewizyjnej z Kongresu Klastrów w Sejmie RP, którą podobno przeprowadził.
Kolejne kłamstwo. Ponieważ choć przyjął pieniądze od wiceprezesa zarządu Związku Pracodawców Klastry Polskie Jarosława Bulandy, to nigdy wykonywana przez oszusta realizacja nie ujrzała światła dziennego (co swoją drogą było typowym modus operandi Witkowskiego).
Co więcej, nikt kto żyw nie miał okazji zobaczyć zrealizowanego przez Witkowskiego materiału, choć ten wymienił kilka swoich domen, na których oglądalność była fenomenalna. Tam miały pojawić się materiały. Miały, ale się nie pojawiły.
Wtedy też Rafał Witkowski przepraszał za swoja pracownicę Ewę Adamus, która wydzwaniała do Węgrzynka i Sobieraja, ostrzegając przed swym pracodawcą i mówiąc, że i ją oszukał.
Rafał Witkowski – Nikodem Dyzma Szklanego Ekranu
Rafał Witkowski wiedział dokładnie jak robić, by się nie narobić\*
*i jak wykorzystać do tego Sejm RP.
Na żywo relacja z kongresu była prowadzona za pośrednictwem umieszczonej na stałe sejmowej kamery w Sali Kolumnowej, a nie – jak twierdził Witkowski – za jego pośrednictwem.
Ba – Witkowski nie umiał się wpiąć w kabel techników pracujących w Sejmie.
Natomiast realizację z Kongresu Klastrów zrobiła inna firma, współpracująca z rzeszowskim klastrem pod przewodnictwem Dariusza Tworzydło, który zajmował się public relations kongresu.
Rafał Witkowski aka Dyzma znów chciał wyciągnąć łatwe pieniądze od organizatorów, ale Ci zwyczajnie go pogonili.
Dariusz Tworzydło odpowiedzialny z public relations nawet nie odpisał Witkowskiemu na propozycję współpracy. Choć w materiałach, które rozsyła do potencjalnych klientów Witkowski chwali się stałą współpracą z Kongresem Klastrów od 2012 roku, to należy wyraźnie zauważyć, że tak naprawdę nigdy jej nie było.
W ten sposób Rafał Witkowski przedstawia współpracę z ministerstwami czy Kancelarią Premiera, pomimo, że nawet nie chciano go wpuścić ze sprzętem nagraniowym do Sejmu RP.

Zdj: Kłamstwa w portfolio Rafała Witkowskiego vel Małkińskiego.

Zdj: Kłamstwa Rafała Witkowskiego w portfolio ciąg dalszy.
Musiał interweniować Bartłomiej Bodio, który w tym czasie był przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Polityki Klastrowej.
Zresztą sprawdziliśmy i w kancelarii premiera i ministerstwach, także w instytucjach państwowych, jak wyglądała współpraca z producentem TV Rafałem Witkowskim vel Małkińskim.
Jerzy Buzek
Kolejną realizacją miało być nagranie wypowiedzi profesora Jerzego Buzka w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej dla Bogdana Węgrzynka i współtworzonego przez niego klastrowego programu Polska 3.0.
Rafał Witkowski lub jak kto woli – Rafał Małkiński znów znalazł sposób.
Udało się tylko dzięki realizatorowi z Polsatu.
To właśnie on ustawił Witkowskiemu odpowiednie światło, przygotował kamery, by później w końcu samemu stanąć za kamerą i nakręcić cenną dla programu Polska 3.0 wypowiedz Premiera.
Kamerzysta ze śmiechem parsknął „-chłopie kogo ty udajesz? do pługa, a nie do kamery” , co stało się znaną do dziś anegdotą, powtarzaną w kontekście oceny profesjonalizmu Rafała Witkowskiego w branży.
Witkowski za to nagranie oczywiście zainkasował pieniądze.
W tym samym dniu porzuciła Witkowskiego inna pracownica, która miała przeprowadzać profesjonalne wywiady w Sejmie. Witkowski wtedy stwierdził, że się do tej pracy w ogóle nie nadawała…
Kolejnymi realizacjami było nakręcenie wywiadów z cenionymi ekspertami programu Polska 3.0.
Rafał Witkowski zaprosił sporą grupę ludzi związanych z programem Polska 3.0 do rzekomego „studia” na Ulicy Madalińskiego. Było to po jednej z konferencji w Sejmie RP.
Okazało się, iż rzekome studio to kawalerka wynajmowana przez Witkowskiego, z niedziałającą toaletą w małym pomieszczeniu ze stęchniętym powietrzem i obskurnym wnętrzem.
– Taki obraz ukazał się osobom, które przyjechały do Rafała Witkowskiego specjalnie na rzekomo profesjonalne przygotowane przez niego nagranie dotyczące programu POLSKA 3.0.
Oczywiście Witkowski, przed realizacją, zażądał z góry zapłaty. Było to 5 000 zł.
Jednak wstyd, którego trzeba było się najeść, zespół programu Polska 3.0 wycenił na znacznie więcej. Wszystkich doświadczonych i profesjonalnych ekspertów trzeba było przemieścić do restauracji, aby w klimatyzowanym pomieszczeniu mogli się przygotować do wywiadów, które nota bene przeprowadzała Angelika Jarosławska-Sapieha.
Witkowski Vel Dyzma i Przemysław Saleta
Wracając do rzekomego studia Rafała Witkowskiego – okazało się, że musiał od sąsiadów pożyczać stół i krzesła.
Były tak obskurne, że eksperci programu Polska 3.0 wątpili we wszystko co mówił do nich zapewniający o sukcesie przygotowywanego nagranie producent Rafał Witkowski.
Witkowski, aby podnieść morale zniesmaczonych klientów, zaczął pokazywać nagranie studia, w którym był Przemysław Saleta. Podobno był nagrywany właśnie w tej samej kawalerce, na tych samych krzesłach. Jak się później okazało, było to kolejne kłamstwo Witkowskiego, mające podziałać na wyobraźnię i morale zebranych.
Kiedy specjalista od wizerunku (jak siebie również określał) Rafał Witkowski zmontował i opublikował pierwsze nagrania, eksperci programu Polska 3.0 żądali natychmiastowego zdjęcia wszystkich materiałów, które wychodziły z tej realizacji. Wizualnie wszystko to wyglądało naprawdę bardzo źle. Angelika Jarosławska wielokrotnie pisała do Rafała Witkowskiego, aby ten ściągnął te materiały ze swojego profilu na youtube.com.
Nigdy tego nie zrobił.
Materiałów potrzebował, aby naciągać potencjalnych kolejnych nieszczęśników.
Witkowski chciał się zrehabilitować i zrobić nowe, dużo lepsze materiały. Znów za parę tysięcy złotych miał zrobić realizację w Toruniu na Welconomy Forum. Tym razem miał być pełen profesjonalizm.
Zespół programu Polska 3.0 pokrył noclegi w hotelu dla osób związanych z realizacją. Choć miał być tam tylko zespół realizacyjny, sam Witkowski zabrał ze sobą kochankę o imieniu Anita, z produkcją nie mającą nic wspólnego.
Również za to realizację dostał wynagrodzenie, ale cóż – kolejna również była nie do zaakceptowania a standard utrzymał na dotychczasowym poziomie.
Potem Rafał Witkowski pojawił się na Kongresie Klastrów, organizowanych przez Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, której właścicielem jest Iwona Gaweł.
Iwona Gaweł od razu poznała się na Witkowskim, której również Witkowski, zgodnie ze swoim standardowym modelem działania – nigdy nie pokazał żadnej realizacji.
Choć faktycznie z ekipą przyjechał.
Wtedy do organizatorów kongresu wydzwaniali ludzie, że podobno Witkowski nie rozliczył się z jakiegoś sprzętu, a dwie kamery zostały uszkodzone, chodziło o kwotę prawie 800 000 zł
Za realizację kongresu wtedy zażądał ponad 20 tysięcy zł.
Co ciekawe, realizacja ta nigdy nie pojawiła się w internecie, choć Witkowski przysięgał, że oglądalność była niesamowita.
Wtedy też Rafał Witkowski przyjechał z inną kochanką, tym razem Ukrainką.
Tak jak w poprzednim przypadku Witkowski zajmuje jeden pokój, za który tym razem to Iwona Gaweł pokrywa koszty.
I Światowy Kongres Klastrów
Organizatorzy I Światowego Kongresu Klastrów w Dąbrowie Górniczej. Wtedy okazało się, że Rafał Witkowski jest chory na białaczkę – tak przynajmniej mówił, i że te pieniądze, które jest mu winna Iwona Gaweł były przeznaczone na chemię, która akurat w jego przypadku jest jedynym wyjściem, aby mógł przeżyć.
Bogdanowi Węgrzynkowi zrobiło się Rafała Witkowskiego po prostu żal. Przyjaciółka Witkowskiego, Małgorzata Ligas przekonywała go, aby znów skorzystać z usług Rafała Witkowskiego i pomóc człowiekowi w potrzebie, dając mu zlecenie.
Rafał Witkowski obiecał wtedy, że wszystkie jego błędy zostaną naprawione i nie tylko przekaże zaległy materiał z pierwszego kongresu klastrów, ale także na najwyższym poziomie zrealizuje materiał z II Kongresu Klastrów.
Witkowski i Ligas czyli perfekcyjny Duet Krętaczy
Dyrektorem zarówno pierwszego i drugiego kongresu klastrów była Małgorzata Ligas, która miała dostęp do maili organizatorów i jak się później okazało – na prośbę Rafała Witkowskiego podrabiała podpisy osób decyzyjnych na kongresowych zleceniach.
Za to też została skazana.
To właśnie Małgorzata Ligas zaprzyjaźnia się z Witkowskim i jego żoną. Witkowski przeprowadza wszystko bardzo sprytnie.
Mami wielkimi sukcesami dwudziestoparoletnią, mieszkającą w małej wsi pod Zakopanem Małgorzatę Ligas. Dziewczyna ma marzenia, która właśnie zaczął spełniać Rafał Witkowski.
Rafał Witkowski, pomimo niewywiązywania się z umów i niezrealizowania zamówienia, wygrywa procesy sądowe.
Dziwi to organizatorów, ponieważ nigdy ani jeden, ani drugi kongres nie został przez Witkowskiego zrealizowany.
Nie dostarczył – tak jak obiecywał – żadnej realizacji nagrania na twardym dysku, ani do dnia dzisiejszego nie można znaleźć nagrań internecie (choć Witkowski zarzekał się, że nagrania tam się znajdą).
Tylko dzięki Telewizji Polskiej – profesjonalnemu nadawcy, można było oglądać I i II Kongres Klastrów, który był pokazywany na TVP Info, w wiadomościach i panoramie TVP.
Wszystkie realizacje zostały sumiennie i o czasie rozliczone z Telewizją Polską – zarówno z pierwszego, jak i z drugiego Kongresu Klastrów. Węgrzynek płaci zobowiązania chociaż na zleceniach Małgorzata Ligas podrabiała podpisy Bogdana Węgrzynka.
Kiedy Węgrzynek skierował sprawę do sądu, okazało się, iż Małgorzata Ligas nie tylko podrobiła setki podpisów pod szkoleniami i innymi dokumentami, ale także wyłudziła od Iwony Gaweł 70 000 zł.
I za ten preceder Małgorzata Ligas zostaje skazana.
Nie ma już nic do stracenia.
W tej chwili Małgorzata Ligas wraz z Rafałem Witkowskim pomawiają osoby, a Witkowski manipulując faktami, przypisuje długi Iwony Gaweł i Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości zupełnie niezależnej osobie – Bogdanowi Węgrzynkowi.
O co chodzi?
O to, aby zaatakować Bogdana Węgrzynka (który wie, jakich przekrętów dopuszcza się Rafał Witkowski) medialnie, zanim ktokolwiek zdąży sprawdzić, że są to tylko pomówienia i kłamstwa.
Witkowski nie ma problemu, aby kłamać wprost do kamery naciąga tym razem kolejne osoby dając zlecenia swojej żonie, która jest prawnikiem.
Jak nam powiedział oszukany przez Rafała Witkowskiego Norbert Pyffel – nigdy nie spotkał takiej gnidy i notorycznego kłamcy, który wprowadza w problemy finansowe i wizerunkowe przedsiębiorców i poważne organizacje.
Bogdan Węgrzynek, poprzez Rafała Witkowskiego stracił nie tylko pieniądze, ale też niektórych partnerów.
Okazało się, że poszkodowanych osób i instytucji na jego tzw. produkcji telewizyjnej jest dużo więcej…
Kolejna Tożsamość
Marzena Chołydyńska to osoba, która miała również nieprzyjemność współpracować z Witkowskim Vel Miałkińskim:
-„Ten człowiek najpierw proponował mi pracę, a potem próbował proponować mi sex. Byłam w trudnej sytuacji finansowej, a Witkowski obiecywał mi pracę w TV Polsat. Mówił, że za jego pośrednictwem na profilach facebook’owych prowadzone są transmisje premiera rządu Donalda Tuska.
Pojechaliśmy nad zalew Zegrzyński, gdzie miał mnie przygotowywać do wywiadów. Opowiadał, że administruje portal Prawy.pl i pomaga osobom w trudnych sytuacjach – zwłaszcza poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości.
Mówił, że osobiście zna się ze Zbigniewem Ziobro i ma zostać jego najbliższym doradcą, kiedy PiS dojdzie do władzy.
Świetnie nam się rozmawiało – do czasu, kiedy z samochodu Witkowski wyjął koc i mocniejsze trunki.
Powiedział, że muszę się rozluźnić, że jutro jest mój wielki dzień. Nagle zaczął się do mnie dobierać i mówić, że od pierwszego wejrzenia się we mnie zakochał. Byłam sparaliżowana. Dostał ode mnie w twarz i zaczęłam krzyczeć. Potem próbował przepraszać, a potem mnie straszyć. Mój partner podjechał pod jego studio, ale Witkowski z przerażenia nawet nie otworzył bramki.”
Krzysztof Tobisz twierdzi, iż „dobrze, że Bogdan Węgrzynek nie zapłacił Witkowskiemu za rzekomą realizację telewizyjną.
Przynajmniej on jeden, nie dał się naciągnąć. Choć i tak zapłacił Witkowskiemu za inne realizacje, z których wypłynęła amatorszczyzna.
Przy mnie Witkowski grał profesjonalistę, choć później się okazało, że wynajmował amatorów, którzy z filmowaniem nie mieli nic wspólnego, lub też sam szkolił osoby – nie mając żadnego doświadczenia.
Mnie naciągnął na produkcję telewizyjną, która miała promować sportowe wakacje. Wyszło jak wyszło…”
Sam Rafał Witkowski – powołując się iż jest dziennikarzem Onetu, wydzwaniał do osób, które rzekomo miał oszukać Bogdan Węgrzynek. – Tak Witkowski zadzwonił do mnie 21 sierpnia i przekazywał, że Węgrzynek oszukał wiele osób i zbiera informacje, kogo jeszcze mógł naciągnąć. Witkowski dostał telefon do mnie od mojej koleżanki, pracującej w Akademii Piłki Ręcznej, z którą Bogdan Węgrzynek organizował event kończący karierę Artura Siódmiaka.
To było wspaniałe przedsięwzięcie. W wypełnionej hali w Gdańsku ponad 10 000 widzów oglądało pokaz polskich piłkarzy ręcznych z najlepszymi na świecie zawodnikami tej dyscypliny. Była drużyna VIP-ów, w której zagrali w niej najlepsi sportowcy; medaliści olimpijscy i mistrzowie świata. Był także koncert nowosądeckiego zespołu. To było głośne wydarzenie, które relacjonowała Telewizja Polsat.
Sam Węgrzynek za organizację tego wydarzenia dostał wyróżnienie od ówczesnego Ministra Sportu.
Witkowski zaczął mnie straszyć, że i ja będę miała kłopoty. Zadzwoniłam wtedy do Onetu i okazało się, że Rafał Witkowski nigdy nie pracował w Onecie i nie ma z tym portalem nic wspólnego.
Widziano potem Rafał Witkowskiego kilkakrotnie z Jackiem Łęskim, w tym na konferencji prasowej, gdzie Łęski pojawił się z Witkowskim by zaatakować Angelika Jarosławską-Sapiehę.
Jak powiedział nam dziennikarz śledczy rozpracowujący Witkowskiego, Jacek Łęski wraz z Witkowskim przygotowali atak, który miał spowodować pogrążenie Jarosławskiej-Sapiehy.
Atakowano ją oczywiście bezpodstawnymi zarzutami – kłamstwami, ale nie o to chodziło. Zgodnie z dawnymi, komunistycznymi praktykami, chodzi o to, aby kłamstwo powtarzać wiele razy. Aby ludzie pomyśleli, że „coś musi być na rzeczy”.
Okazało się, że ten wytatuowany goguś, tak nazywają Witkowskiego nawet dobrze gęby nie umiał otworzyć. Wymachiwał jak to w jego stylu jakimiś wydrukowanymi papierami i mailami. Dziennikarze newsowi, zaproszeni na konferencję Angeliki Jarosławskiej-Sapiehy określili go mianem mitomana współpracującego z bandą agentów Łęskiego.
Nikt o nim nie napisał. Cel nie został osiągnięty.
Kolejna manipulacja Rafała Witkowskiego Vel Dyzmy
Rafał Kamiński, który oczekiwał obrobionego materiału z I i II Kongresów Klastrów w Dąbrowie Górniczej miał zapłacić za relacje zrealizowane przez Witkowskiego. Nigdy ich nie zobaczył i już na II Kongresie Klastrów, widząc jak Witkowski realizuje zadania, powiedział, że z tego nic nie będzie.
To właśnie w rozmowie z Bogdanem Węgrzynkiem usłyszał: – „jeżeli nie dostaniesz zrealizowanego materiału Kongresu na twardym dysku lub innym nośniku nie wypłacaj Witkowskiemu ani centa. Bo nigdy tego materiału nie zobaczysz. Na pierwszy rzut oka to ściemniacz.”
Materiał z II Kongresu Klastrów w Dąbrowie Górniczej miał być tłumaczony na język angielski.
Niestety Witkowski nie podpiął kamer do tłumaczeń symultanicznych, choć miał wszystko z firmą zajmującą się tłumaczeniami ustalić. Dlatego zarówno Witkowski jak i firma od tłumaczeń nie zostały rozliczone.
Jak powiedział Bogdan Węgrzynek:
„Rafałowi Witkowskiemu za II Kongres Klastrów w Dąbrowie Górniczej nie wypłacę ani jednej złotówki. Nie wypłacę, ponieważ na żadnym nośniku nie dostałem materiału. Ba – jak mnie informowała Małgorzata Ligas, Witkowski nawet nie miał zamiaru wywiązać się z danej umowy.
Jest oczywiście stuprocentowym kłamstwem, że Witkowskiemu zalegam 100 000 zł. Zresztą -może Rafał Witkowski, który pojawiał się na różnych realizacjach z kochankami nie jest chory na raka, ale ma po prostu coś z głową. „
Zastanawiamy się też jak wielka przyjaźń łączy Rafała Witkowskiego z Jackiem Pieńczakiem. Czy może obaj panowie robili między sobą także tzw. Biznesy na samochodach. Jak pisaliśmy we wcześniejszym artykule, Jackowi Pieńczakowi ginęły zatowarowane tiry, zarejestrowane na Marka Pieńczaka. A może Witkowski pomagał Pieńczakowi rozbijać kolejne samochody, aby wyłudzić ubezpieczenie z Auto Casco?
Bo przecież na produkcji telewizyjnej to chyba Rafał Witkowski kariery nie zrobi, no chyba że taką w stylu Nikodema Dyzmy…
Krzysztof Magiera krótko skwitował znajomość Rafała Witkowskiego i Jacka Pieńczaka: „Powinni oni wystąpić w drugiej części popularnej komedii „Głupi i Głupszy”. Zresztą – to zdjęcie profilowe faktycznie mówi o wszystkim…”
Za to podsumowanie bardzo dziękujemy….
Bogdan Węgrzynek, Damian Michalski, Radosław Janik
ZDJĘCIA:
Zdj: Akty oskarżenia wobec Jacka Pieńczaka
Zdj: Oto kilka dokumentów z istniejących kilkudziesięciu przeciwko oszustowi Jackowi Pieńczakowi. Co ma z tym wspólnego Rafał Witkowski pokaże śledztwo…

Zdj: Oto kilka dokumentów z istniejących kilkudziesięciu przeciwko oszustowi Jackowi Pieńczakowi. Co ma z tym wspólnego Rafał Witkowski pokaże śledztwo.
Zdj: Oto kilka dokumentów z istniejących kilkudziesięciu przeciwko oszustowi Jackowi Pieńczakowi
Zdj: Radosław Wajs i Dawid Matusiak prowadzą szkolenia na obiekcie Jacka Pieńczaka bez wymaganych dokumentów jako instruktorzy.
Zdj: Radosław Wajs i Dawid Matusiak prowadzą szkolenia bez wymaganych dokumentów jako instruktorzy.
Zdj: Kradzione samochody Jacka Pieńczaka na CampX. Wśród nich jest też skradziony autobus, który został zdewastowany na strzelnicy CampX.

Zdj: Auto należące do Anity Karcz, drugiej żony Jacka Pieńczaka. Na ten samochód Pieńczak podrabiał dokumenty jak również akcyzę.
Zdj: Radosław Wajs i Dawid Matusiak prowadzą szkolenia na obiekcie Jacka Pieńczaka bez wymaganych dokumentów jako instruktorzy.
Zdj: Wyłudzane dotacje z Ministerstwa Obrony Narodowej.
Zdj: Jacek Pieńczak ma też sprawę korupcyjną z dowódcą jednej z Jednostek Specjalnych.

Zdj: Porshe należące do małżonki Jacka Pieńczaka. Jacek Pieńczak wraz z przyjaciółmi rozbił ten samochód aby wyłudzić AutoCasco.

Zdj: Porshe należące do Anity Karcz, małżonki Jacka Pieńczaka. Jacek Pieńczak wraz z przyjaciółmi rozbił ten samochód aby wyłudzić AutoCasco
submitted by BlackDevil13 to u/BlackDevil13 [link] [comments]


2020.02.14 19:14 Vibgyor_5 Wymagania dotyczące polskiej wizy studenckiej?

Dzień dobry!
Z góry przepraszam, bo mój jezyk polski nie jest zbyt dobry!
Proszę o to w imieniu mojego przyjaciela z Ukrainy.
Ona jest studentką studiów licencjackich w Warszawie i jest pomiędzy 5 a 6 (ostatni) semestrem.
Jednym z wymogów wizowych jest dowód zakwaterowania. Jednak wydaje się to bardzo niemożliwe do zorganizowania, ponieważ jest w Kijowie i nie może znaleźć i potwierdzić pokoju / mieszkania w tak krótkim czasie. Chcę zrozumieć, co następuje (jeśli Pan/i ma podobne doświadczenie):
Jak może złożyć dowód zakwaterowania? Jakie są nasze opcje? Czy wystarczający byłby dowód zakwaterowania na przykład na 2 tygodnie? (Pomysł jest taki, że daje wystarczająco dużo czasu na poszukiwanie mieszkania)
Czy może pokazać wyższą kwotę na swoim koncie bankowym, aby wykazać, że może być samowystarczalna pod względem pobytu? Jeśli tak, jaka jest wymagana kwota?
submitted by Vibgyor_5 to Polska [link] [comments]


2019.10.22 13:59 BezpiecznaRodzina Obroża dla psa z nadajnikiem GPS dla zwierząt

Obroża dla psa z nadajnikiem GPS dla zwierząt
Całkiem słusznie mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Często jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Może być zarówno idealnym kompanem do zabaw dla dziecka, jak i towarzyszem osoby starszej czy samotnej. Psy są przewodnikami dla pacjentów pozbawionych wzroku czy po prostu domowymi, ulubionymi pupilami. Podczas spacerów, aby pies był bezpieczny, najczęściej trzymamy go na smyczy. Zawsze jednak pozwalamy mu się wybiegać – w parku, na polu, w lesie czy na innej, w miarę wolnej przestrzeni. Może się zdarzyć, że zwierzę zaginie nam na spacerze albo ucieknie z podwórka przed domem, na przykład dlatego, że ktoś lub coś bardzo go wystarczy. Jak wówczas znaleźć swojego czworonożnego przyjaciela? Czy jesteśmy skazani na poszukiwania zwierzęcia na chybił trafił? Niekoniecznie, jeśli zawczasu wyposażymy psa w odpowiedni sprzęt. Obroża dla psa z nadajnikiem GPS sprawdzi się idealnie.
https://preview.redd.it/z2etr7i113u31.jpg?width=757&format=pjpg&auto=webp&s=a7c33f4de166cd9db78ae6ef782dd56dcb2eb954
submitted by BezpiecznaRodzina to u/BezpiecznaRodzina [link] [comments]


2018.04.26 23:47 jaqqu7 [Spoiler] Hisone to Maso-tan odcinek 2 - podsumowanie

Scena lotu ze smokiem, która atakuje już nas na samym początku, jest miksem świetnej animacji i efektownych akrobacji powietrznych oraz rewelacyjnych reakcji na twarzy głównej bohaterki. Już o tym kiedyś wspominałem, ale uwielbiam gdy postacie mają dość proste projekty, bo w większości przykładów, o ile za serią stoją utalentowani ludzie, wiąże się to z tym, iż możemy się spodziewać dużej ich ekspresyjności. Nie tylko w mimice, ale ogólnie w ruchu ciała. Anime jest w końcu medium wizualnym i dobrze zrobiony ruch jest tutaj połową do jego sukcesu. Odłóżmy jednak na bok te dygresje i skupmy się na odcinku. Zresztą, nie ma to jak rozpoczynać go od żartów o lekkim zabarwieniu erotycznym, gdy jeden z pilotów, którzy trenują z Hisone stwierdza... iż z nic niej nie będzie, bo nie czuje na jej widok dzikiej chuci. A zaraz po tym nasza protagonistka zostaje bezpardonowo wyrzygana ze swojego podniebnego przyjaciela. Kiedy tak leży pozbawiona godności oraz świadomości, pojawia się obwieszona telefonami z klapką Nao (ta co przy pierwszym spotkaniu w koszarach zapowiedziała, że będzie ją prześladować bez wytchnienia) i domaga się, aby nasza gadzina ją zeżarła. Widać wybór Hisone na głównego pilota bardzo jej wjechał na ambicję. Ten jednak ją tylko przeżuł, zostawiając w paszczy elektronikę, a ją samą wypluł. Also na scenie pojawia się jakiś elegancki jegomość znany jako Ikushima i pierwsze co robi, to łapie za tyłek MC oraz mierzy jej obwód w talii... Ok, to intrygujący sposób na przywitanie się z osobą, którą pierwszy raz się widzi w życiu.
 
Po tym wchodzi opening i ten jest bardzo, bardzo klasyczny w swojej formie. Przypomina mi nawet trochę coś, co mogłoby być czołówką dla anime z mechami - może to przez ten lekko militarystyczny sznyt jaki tam zawarto. Muzycznie jest całkiem przyjemnie, melodia i wokal są spokojne, powiedziałbym nawet, że na swój sposób kojące. Plus, hej będzie więcej smoków pilotowanych przez inne bohaterki! Czego zresztą się domyślałem już po endingu, ten sprawdziłem jeszcze przed obejrzeniem tego odcinka, bo widziałem, że wziął ludzi z zaskoczenia. Mnie osobiście również kupił. Jednak wracając do swojej oryginalnej myśli - Hisone to Maso-tan najprawdopodobniej będzie typu: Cute Girls Fly Inside Cute Dragons. Nadal zastanawia mnie jedno, jak duży wpływ na powstanie tej serii miały Japońskie Siły Samoobrony. Bo serio, miejscami wieje taką propagandą, że nie uwierzę jeżeli ktoś mi powie, iż nic a nic nie maczali w tym palców.
 
Opening jednak się kończy, a nam wcześniejszego eleganckiego Pana się przedstawia jako głównego projektanta strojów ochronnych dla smoczych pilotów. Wyjaśnia się tym samym, dlaczego przy pierwszym spotkaniu tak czule objął w talii naszą bohaterkę i zmierzył jej obwód. Dosłownie zboczenie zawodowe. Oj, będzie tutaj sporo podtekstów seksualnych, no i czuję, że pewne środowiska na zachodzie mogłyby się za nie lekko obrazić. W sumie ile razy wam się zdarzyło, że ktoś publicznie każe wam się rozebrać na pierwszym spotkaniu i po wymianie zaledwie kilku zdań? Wiadomo, że to ma cel głównie zawodowy, bo musi pobrać wymiary - niemniej jednak to jest takie wink, wink do widza. "Interesuję się tylko twoim ciałem. Proszę się nie przejmować" + reakcja Hisone. Jeden wielki LOL. Natomiast Nao jest coraz bardziej sfrustrowana, bo nie dość, że raczej nie dane jej będzie pilotować smoka, to jeszcze przystojny pan krawiec nie jest nią w ogóle zainteresowany, a cała uwaga skupia się wyłącznie na protagonistce.
 
Hisone natomiast zwierza się z tego co jej leży na sercu tej staruszce rozwożącej jogurty po bazie lotniczej. Interesuje mnie, to czy będzie jej postać jakoś bardziej rozwijana, czy to po prostu ją dodali, żeby jeszcze podnieść poziom absurdu historii. Na pewno póki co pełni rolę wsparcia psychicznego dla protagonistki, ale ciekawe jak to dalej (i o ile) pociągnął. Zresztą nawet bohaterka się nad tym zastanawia, a na dodatek tym razem dostała zwykły, nie pitny, jogurt - ale bez łyżeczki. Natomiast Nao robi wszystko aby odebrać jej smak życia i przegonić w cholerę. Chociaż póki co wydaje się, że jej metody mają zupełnie odwrotny skutek - szczególnie Hisone myśli, iż tamta po prostu o nią dba. Zostawiamy jednak na chwilę rywalizację między paniami, bo następuje czas na mycie smoka - ten wydaje się lubić szorowanie. Natomiast wciąż nie ma on żadnego imienia, co dziwi bohaterkę, bo nie chce się do niego zwracać nazwą kodową. W ogóle jej procesy myślowe są niesamowite, szczególnie to jak ślepa jest na rzeczywistość. A już w ogóle emocjonalny wybuch Nao wyglądał absolutnie rewelacyjnie pod względem tego jak to zaaranżowali, jak i samej animacji. Also - ta wstawka z jakąś starą mangą typu shōjo.
 
Po tym dostajemy prezentację różnych wersji kombinezonu dla MC i tutaj znów szybujemy w oparach absurdu. Szczególnie gdy Hisone jest dosłownie molestowana werbalnie. Przy okazji Nao zachowuje się coraz bardziej dziecinnie, a ostatecznie kradnie motor i ucieka z bazy, co jest świetnie rozegrane dodatkowo poprzez dramatyczną narrację ze strony głównej bohaterki. Ta swoim sposobem wpada w korkociąg coraz bardziej depresyjnych myśli na temat uciekinierki. Proponuje więc, aby do nocnych manewrów testowych dołączyć poszukiwania Nao, które miałaby poprowadzić sama Hisone w swoim smoku. Jednak nasza przerośnięta gadzina wydaje się nieco obrażona z jakiegoś powodu. Szybko wyjaśnia się, że to fakt jak szybko była gotowa zrezygnować z przywileju bycia pożartą i zwymiotowaną raz za razem - odnosząc się tutaj do wcześniejszej sceny, gdzie nie doceniła tego jak wyjątkowe ma szczęście, gdzie znalazła swoje miejsce, a jednak gotowa była je oddać innej osobie. Smok przyjmuje przeprosiny, a przy okazji odkrywamy jego rzeczywiste imię, które oczywiście brzmi Masotan.
 
Zdecydowanie nasza gadzina jest wyposażona w zaawansowany czujnik zapachu. Ten drobny fragment jak robi "niuch, niuch" aby znaleźć Nao jest przesłodki. Jak się szybko przekonujemy - uciekinierka rozbiła się motorem gdzieś wśród pobliskich wzgórz i leżała z dość mocno rozbitą nogą na poboczu mało uczęszczanej drogi. Hisone prosi Masotana aby pożarł ranną i przetransportował ją bezpiecznie do bazy - co ten usłużnie robi... a ona sama postanawia wrócić na piechotę w tym swoim obcisłym kombinezonie. No i wydaje się, że wojenny topór został tym samym zakopany.
Na końcu okazuje się, że stoi coś więcej za Paniami Pilotami i ich związkiem ze smokami. A przynajmniej wydaje się, że jest jakaś intryga tutaj nawet.
submitted by jaqqu7 to anime_dyskusje [link] [comments]


2016.11.21 18:00 SoleWanderer Jak Gruby spod Białegostoku przeszedł na islam

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,20995433,jak-gruby-spod-bialegostoku-przeszedl-na-islam.html
Przejście na islam było dla Grubego przeżyciem. Poczekał, aż jego dwóch najlepszych kumpli wyjdzie z więzienia. To oni byli jego świadkami podczas szahady, muzułmańskiego wyznania wiary W lipcowym słońcu wszystko lśni: czarna karoseria, srebrne felgi, nowe buty Siwego, złoty łańcuch na szyi Młodego. Wysiadają z bmw z rękami w kieszeniach, śmieją się głośno, przepychają, pogwizdują. Mają swoje zasady: czekać na nikogo nie lubią. I z reguły nie czekają, ale mówią, że dziś warto. Na wakacje do Z. wraca Gruby.
– Ej, jest! – rzuca Młody.
Gruby wysiada z autobusu Warszawa – Białystok. Biały dres, czarne klapki Adidasa, torba przerzucona przez ramię.
– Patrz go, znowu przypakował! Ile masz teraz w łapie?! – Młody wita Grubego, nie widzieli się od roku.
– Eee... 46. Ostatnio centymetr spadł. Ramadan miałem, musiałem przystopować. No, nie mogłem sobie pohulać...
Przyjaciele klepią się po plecach, obmacują biceps Grubego, napinają swoje. Któryś rzuca: – Nie bój, stary, nadrobimy!
Biała siła, Białystok. Reportaż Grzegorza Szymanika
Jak flaga polska Gruby, Siwy i Młody mają dziś po 30 lat, znają się od 20. Od podstawówki przesiadywali na tej samej ławce pod blokiem. Tam wypili pierwsze wspólne piwo i wyjarali paczkę papierosów. Nieraz z nudów ławkę podpalili, ale wiedzieli, że pan Janusz z klatki obok naprawi. Czasami postraszył, że ojców zawoła. Był jednak wyrozumiały, nie wołał. Wiedział, że Gruby za karę może nocować w piwnicy.
– Dobre czasy ta szkoła była. Jaja niezłe, piło się przed religią, krzesła wyrzucało przez okno, pyskowało na polskim, a na angielskim udawało świnię... Ale najwięcej cyrków to było w gimnazjum. Pamiętacie, jak żeśmy Miśka złapali za nogi i zawiesili głową nad boiskiem, przez okno z drugiego piętra? Cały biały ze strachu był! A jak krew mu z nosa leciała!
– No, jak flaga polska wyglądał – Gruby pokłada się ze śmiechu.
– Bydło się czasami robiło, ale wolę życie teraz. Na poważnie, na poziomie – Młody poleruje lusterko w swoim bmw. Samochód dostał od ojca na trzydzieste urodziny. W domu się nie przelewało, ale rodzice sprzedali działkę po dziadkach i zainwestowali w syna. Młody wszędzie podwozi ojca, na zakupy czy do lekarza. W końcu nie muszą się niczego wstydzić. – Prawie 30 tysięcy. Stary miał gest, co nie?
Cała trójka po gimnazjum trafiła do technikum. Uczyli się na mechaników samochodowych, ale już wtedy wiedzieli, że dla innych pracować nie będą. Sprawa prosta: albo robisz swój biznes, albo ktoś inny będzie cię gnoił.
W drugiej klasie przestali pić. Używki zamienili na siłownię. Zorganizowali sobie swoją, osiedlową, w piwnicy u Siwego. Na używaną sztangę i obciążenie zrobili zrzutę po parę dych. Potem rozeszła się wieść, że u Siwego można przypakować. Zaczęli przychodzić inni, a oni za to kroili: dychę od wejścia i można było zostać do rana. Na ścianach powiesili plakaty Muhammada Alego i Michaela Jacksona. Siwy miał sentyment.
Białystok dla białych! Zaczyna się od dresiarstwa. Ważne, żeby przypakować na siłowni. Razem ze sterydami chłopaki łykają neofaszystowską ideologię
Zaczęli rosnąć w oczach. Wszystkie babcie i matki na osiedlu z zadowoleniem informowały się, jakie to pozytywne zmiany zaszły w życiu ich chłopców. Że wyrośli z głupot, że tak pięknie obiady jedzą – do ostatniego okruszka, że każą sobie dwie piersi z kurczaka dziennie gotować, że kilo ryżu to na dwa dni im teraz starcza, alkoholu od nich nie czuć, sportem się zajęli. Tylko skąd brać na nowe ubrania, tak nagle wyrośli?
Gruby z kolegami zarabianie na ubrania wzięli w swoje ręce. Było łatwiej, niż zakładali: oni rosną, inni się boją. Jeździli do Białegostoku po towar i kazali młodszym biegać po mieście: z marihuaną, dopalaczami. Potem cały interes kręcił się na siłowni. Sprzedawali metę. Zarabiali, a na dzielni zyskali posłuch.
Meta to skrót od metanabolu, sterydu anabolicznego. Cykl łykania tabletek to cztery-sześć tygodni. W tym czasie potrafili przybrać dziesięć kilogramów. Potem zaczęli kłuć sobie tyłki. Tłumaczą: – Zdecydowanie lepiej zainwestować w zastrzyki, chroni się wątrobę.
Podręczny słownik pakera
– Teraz, jak młodzi przychodzą po radę, to mówimy: najpierw się dowiedz, gdzie i od kogo, dużo ruskiego syfu jest na mieście. Najgorzej, jak masz wyjebkę, jak nie wiadomo, co sobie wstrzeliłeś.
– I nie zakochuj się przy pierwszym czy drugim cyklu. Dziewczyna to, wiadomo, dodatkowy stres: a to to, a to tamto. Wtedy więcej spalasz i masa leci w dół.
– No i zbieraj kasę. Jeden cykl to często półtora kafla: koks, leki osłonowe, witaminy, białko, carbo...
– Ej, Siwy, synka masz. W przyszłości pozwolisz mu brać?
– Chyba oszalałaś.
Koks? Nic nam o tym nie wiadomo Siwy i Młody studiowali zaocznie zarządzanie i administrację w Białymstoku. Żeby dziewczyny się nie czepiały. Mówiły, że w życiu liczy się papier.
– Wytrzymaliśmy dwa lata, zmarnowane pieniądze. Ale przynajmniej miasto poznaliśmy. Wpadaliśmy tam co drugi weekend, pobujaliśmy się z godzinę po szkole, a potem a to do jednej siłowni, a to do drugiej. Poznać chłopaków, przybić pionę. Po trzech latach otworzyliśmy naszą: na Antoniuku.
Balanga w Transie. Jest tylko dziś i tylko tu. Ciemność i ultrafiolet. Didżej nakręcił ludziom fazę. Reportaż Lidii Ostałowskiej
Oprócz siłowni Młody cztery lata temu otworzył w Z. solarium dla swojej dziewczyny, dziś już żony. Wszystko po to, żeby się nie nudziła i w domu nie narzekała.
– W tygodniu siedzimy w Białym, wszystkiego trzeba doglądać, chłopaków sprawdzać, czy któryś na naszym terenie interesów nie robi.
– U was na siłce można kupić koks?
– Nic nam o tym nie wiadomo.
Po tygodniu ciężkiej pracy odpoczywają: weekend to czas dla dziewczyn, żon i dzieci. W soboty jeżdżą do Jaświł, podlaskiej wsi. Jest tam popularna wśród fanów disco polo dyskoteka Fantazja. Bardzo sobie chwalą.
– Widać, że ten, kto otworzył, ma zasady. To najważniejsze. Trzymają muzę na dobrym poziomie, nie ma zadym, można z dziewczynami się pobujać. A w czasie postu zamknięte, tak jak być powinno. Niektóre dyskoteki nie zamykają.
– To takie istotne? Chodzicie do kościoła?
– A kto nie chodzi? Ty nie chodzisz?!
Niech Murzyn siedzi w domu - reportaż o rasistach w Białymstoku
Szahada na siłowni Chłopaki zawsze wszystko robiły razem, Gruby też miał być współwłaścicielem siłowni. Ale w styczniu 2005 roku stracił dużo forsy na maszynach. Gotówki szukał na mieście. Znajomy był cieciem na osiedlowym parkingu, więc przymknął oko na to, że Gruby wykręcił kilkanaście felg i kołpaków. Kasą mieli się podzielić.
– Suki akurat przejeżdżały, a my już świętowaliśmy.
Gruby, tak jak reszta, wychował się na blokowisku. Od kiedy pamięta, mieszkał z ojcem. Szanował go, mimo że ojciec dużo pił. Jak Gruby coś przeskrobał, dostawał lanie. Do czasu aż urósł – w wieku 15 lat ważył 66 kilogramów, rok później prawie 80. Wtedy to on zyskał u ojca szacunek. Matka mieszkała ze swoim chłopakiem i drugim synem kilka ulic dalej. Gruby rzadko do niej zaglądał. Chyba żal miał. Coś go w każdym razie w tej sytuacji denerwowało.
– No i wpadliśmy z tymi felgami. Jakaś sprawa w sądzie była. A że to nie pierwszy raz, tylko wcześniej suki oko przymykały, trzeba było zwiewać. Wkurwiłem się, że teraz uważać na wszystko trzeba. Coś tam w lombardzie zastawiłem, do ciotki do Belgii zadzwoniłem i powiedziałem, że przyjeżdżam.
Napijmy się jak Irańczyk z Polakiem
Gruby poznawał Brukselę bez znajomości języka, bez pieniędzy. Jego wzrok przyciągały luksusowe samochody, jakich wcześniej nawet nie widział. I różne kolory skóry: to, że wszyscy żyją obok siebie, a białe dziewczyny chodzą pod rękę z czarnymi.
Po miesiącu trafił do osiedlowego fitness clubu. Angielski załapał szybko, tym bardziej że mało kto na siłowni mówił po francusku. Wszyscy byli imigrantami: z Polski, Ukrainy, Egiptu, Pakistanu i Iranu. Większość wyznania muzułmańskiego. Grubemu to nie przeszkadzało. Wprawdzie obcych wcześniej nie lubił, ale ilu ich w Z. widział? Dwóch z Białorusi, co na ryneczku podkoszulki sprzedawali?
Z chłopakami szybko się zaprzyjaźnił. Zaczęli ćwiczyć razem, bujać się po mieście, odwiedzać centra handlowe. Tam kradli, najczęściej perfumy i oryginalne sportowe ciuchy. Gruby nie miał jednak doświadczenia: w Z. żadnych ochroniarzy nie było, a jak byli, to znajomi. Za trzecim razem wpadł.
– Wpakowali mnie na trzy miesiące do paki. A ja im za to dzisiaj dziękuję.
Obiecywali legalną pracę w Szwecji. Na miejscu okazywało się, że trzeba zostać złodziejem. Jeśli nie, to do obozu pracy
O swoim pobycie w więzieniu opowiada z namaszczeniem, jakby pobyt tam był mistycznym przeżyciem. Trzech chłopaków z Egiptu i jednego Syryjczyka, z którymi siedział w celi, dziś nazywa swoją najbliższą rodziną. Za kratkami przyjęli go jak brata: na początku razem ćwiczyli, potem zaczęli się razem modlić. Opowiadali Grubemu o swoim Bogu.
Gruby zawsze był dumny z bycia Polakiem: Ruskich uważał za trzeci świat, Niemców nie szanował, bo najechali mu kraj. Do kościoła chodził co niedzielę, a jak już zarabiał, to na tacę dawał. O islamie wcześniej nie słyszał. Nie mówili o tym ani w szkole, ani z ambony.
– Zrobili mi streszczenie Koranu. I wtedy wszystko mi się zmieniło. Poczułem, jakbym znowu był wśród swoich. Jakbym... nie wiem, jak to, kurwa, nazwać, wrócił do korzeni.
Po wyjściu z więzienia wiedział już, do kogo się zgłosić. Od najlepszego przyjaciela z celi dostał namiary, po miesiącu legalnie pracował jako trener na siłowni. Przeprowadził się od ciotki do nowych przyjaciół.
– Mimo że mnie wcześniej nie znali, przyjęli jak brata.
Jak 24-letni Polak został islamistą
Przejście na islam było dla Grubego przeżyciem. Poczekał, aż jego dwóch najlepszych kumpli wyjdzie z więzienia. To oni byli jego świadkami podczas szahady, muzułmańskiego wyznania wiary. Zgodnie z tradycją powtórzył je trzy razy w ich obecności, tym samym stając się muzułmaninem. Zmienił imię na Muammar.
– Gdzie odbyła się uroczystość?
– No, u nas. Na siłce.
Na siłowni, gdzie pracuje Gruby, wszyscy są muzułmanami. Treningi układają tak, by podczas podnoszenia hantli czy wyciskania rekordu na ławeczce znaleźć czas na modlitwę pięć razy dziennie.
Z alkoholu Gruby nie musiał rezygnować, bo od lat już go nie ciągnie. No, chyba że wpadnie na wakacje do Z., to czasami z Młodym i Siwym gdzieś zabalują. Ale to się nie liczy, to nie dzieje się w jego świecie.
Niemcy nawróceni na islam: Polacy, niesiemy wam szariat
Od razu ich zdmuchniemy Młody i Siwy do kościoła chodzili jak wszyscy: najpierw wystawali pod murem z chłopakami, potem – już z dziewczynami pod rękę – wchodzili do środka. Dziś całymi rodzinami stoją pod ołtarzem.
– Porządek w życiu musi być. A kościół to daje. Poza tym to nasz polski obowiązek.
Mają też inne polskie obowiązki: głosowanie na prawicę (w ostatnich wyborach mieli dylemat, czy nie pójść za Kukizem, dziś już wiedzą, że najbliżej im do niego), obrona Polski przed napływem imigrantów oraz przed zalewem gejów i lesbijek.
– Pedałami to ja gardzę, jako chrześcijanin – unosi się Młody.
Śledzą politykę, trochę w radiu posłuchają. Wiedzą, co się dzieje; jeśli trzeba by było, gotowi są na walkę o prawdziwą polskość. A jak w Białymstoku ONR organizuje marsze, zawsze wpadają się wykrzyczeć.
– Chcą nam tych muslimów na siłę wcisnąć. A my się nie zgadzamy! Nie będzie nam cudza wiara kraju zalewać!
– A niech przyjeżdżają, od razu byśmy ich zdmuchnęli.
– Jednego takiego znamy, w Białym przy stacji ma kebab, najlepszy, jaki jadłem. Nam robi XXL – Młody zatacza wielkie koło, pokazując, jakiej wielkości jest talerz. – Nic do niego nie mam, ale jakbym go z siostrą zobaczył, toby sobie dół w lesie mógł kopać.
Gruby przysłuchuje się rozmowie, śmieje się razem z chłopakami. On jest od nich, swój, jego to nie dotyczy.
– Gruby jest nasz. Niech się buja na tym swoim dywaniku, mi to nie przeszkadza – Młody ściska Grubego za szyję, udaje, że dusi. – Bomby nam przecież nie podłożysz, co nie, Gruby?
– My w rodzinie mamy zasady. Bomby podkładają ci bez zasad.
Na osobności mówi mi, że najważniejsza jest dla niego wierność rodzinie. Tej nowej, belgijskiej. Bo przyjęli go jak swego, dali mu pracę, dach nad głową, religię – czyli wytyczne, jak żyć. Dla nich wszystko: przyjaźń na śmierć i życie. Tylko z dziewczyną ma problem: to Polka, choć od lat mieszka w Belgii. Boi się, że Gruby po ślubie się zmieni, zmusi ją do przejścia na islam, każe nosić chustę. Ona na swoim profilu na Facebooku nawołuje do nienawiści wobec imigrantów, wrzuca memy z syryjskimi uchodźcami i podpisem: „won z Europy”. Ale Gruby mówi, że jej jeszcze udowodni, że nie ma się czego bać. Choć z religii dla niej nigdy nie zrezygnuje, choćby mieli się rozstać.
– Najgorsze, że islam mówi: zabijajcie chrześcijan. No to jak chcą wojny, to będą mieli – Siwy jest pewny swego.
– Tak mówi islam?
– No tak mówi, sam słyszałem.
– Gówno słyszałeś – Gruby się unosi. – Chociaż różnie bywa. To tak jakby dostać w mordę. Nigdy nie dostaje się za nic. Zawsze trzeba sobie zasłużyć.
Chłopaki milkną. Nie po to spotkali się z Grubym, żeby się kłócić. Został im tylko tydzień na wspólną zabawę. Potem Gruby wsiądzie do autobusu i wróci do Belgii. O Polsce nie myśli. To w Brukseli ma życie i rodzinę, której ani nie mógłby, ani nie chciałby tu przywieźć.
Gruby, Siwy i Młody patrzą na siebie i czują, że jest dobrze, tak jak jest. Bez zbędnej gadki. Gruby to Gruby, ale jego muzułmańska rodzina? To już by nie przeszło. Bo jak się na ulicy pokazać, jak znajomym wytłumaczyć? Nie wytłumaczysz.
Autorka jest studentką Polskiej Szkoły Reportażu
submitted by SoleWanderer to Polska [link] [comments]


2015.06.12 17:11 bartekx32 przesluchanie fbi - M. Grachovsky

[16:20:07] Nieznajomy 6AD4 mówi: Michael Grachovsky, racja? [16:20:11] Michael Grachovsky mówi: Owszem. [16:20:18] Nieznajomy 6AD4 mówi: W sumie kartoteka LSPD nie kłamie. [16:20:22] Nieznajomy 6AD4 mówi: 35 lat, tak? [16:20:26] Screenshot Taken - sa-mp-153.png [16:20:27] Michael Grachovsky mówi: Tak, jutro 36. [16:20:38] Nieznajomy 6AD4 mówi: No to zły dzień wybraliśmy na świętowanie. [16:20:59] Nieznajomy 6AD4 mówi: Wiesz.. Przejdzmy do sedna - przejebałeś sobie i jesteś w kupie gówna. [16:21:15] Michael Grachovsky mówi: To znaczy, jak przejebałem? Nie rozumiem pana. [16:21:16] * Michael Grachovsky krzywi się. [16:21:31] ** Nieznajomy 6AD4 podchodzi do szafki lekko zirytowany, wyciąga z niej zdjęcie... [16:21:31] ...denata, twarzy Juanito Mastrado, macha zdjęciem przed jego [16:21:34] ** (...) twarzą. (( Nieznajomy 6AD4 )) [16:21:55] Nieznajomy 6AD4 mówi: Widzisz tą twarz? [16:22:10] Nieznajomy 6AD4 mówi: Ciosy kłute nożem, śmierć na miejscu z wykrwawienia i obrażen wewnętrznych. [16:22:16] Michael Grachovsky mówi: Widzę, człowiek który uratował mi dwa lata temu. [16:22:22] Nieznajomy 6AD4 mówi: A zgadnij co. [16:22:36] Nieznajomy 6AD4 mówi: Na jego ciele szczątki twojego ubrania, taaa. DNA się zgadza. [16:22:43] Nieznajomy 6AD4 mówi: Mamy materiał dowodowy, teraz sedno... [16:22:50] Nieznajomy 6AD4 mówi: Jesteś skłonny współpracować? [16:23:13] Michael Grachovsky mówi: Ciut skłonny, ale co mam państwu wyjaśnić? [16:23:20] Nieznajomy 6AD4 mówi: Chwila... [16:23:32] ** Nieznajomy 6AD4 otworzył szafkę, wyjął jakiś notatnik oraz długopis. [16:24:55] * Słychać dzwonienie telefonu. (( Michael Grachovsky )) [16:24:55] ** Michael nie może wyjąć telefonu, prawda? (( Michael Grachovsky )) [16:25:02] ** Tak. (( Nieznajomy 6AD4 )) [16:25:31] ** Nieznajomy 6AD4 zignorował to, jest zainteresowany narazie tylko samym Michaelem. [16:25:34] Michael Grachovsky mówi: Mogę zaczynać? [16:25:57] Nieznajomy 6AD4 mówi: Czy te zdarzenie było planowane, jeżeli tak to opisz wszystko. [16:27:04] Michael Grachovsky mówi: Nie. Skąd to nie było zdarzenie planowanie - pewnego dnia przyjechałem na osiedle "... [16:27:04] ...Fast St " nie pamiętam nazwy, przyjechałem.. [16:27:04] Michael Grachovsky mówi: (..) Odwiedzić mojego kolegę, więc zobaczyłem mojego kolegę który przemieszcza się... [16:27:04] ...po środku chodnika - podszedł przywitał się.. [16:27:31] Nieznajomy 6AD4 mówi: I co, powietrze go zabiło które miało nóż kuchenny? [16:27:44] ** Mógł znalezc wtedy nóż, który ma przy sobie? (( Nieznajomy 6AD4 )) [16:27:54] Michael Grachovsky mówi: (...) I oparł się o płot, więc mój przyjaciel.. opisał Andrei Chezhekov podszedł... [16:27:54] ...do niego z jego " koleszkami " i zaczyli.. [16:28:00] Screenshot Taken - sa-mp-154.png [16:28:03] ** Nieznajomy 07E1 podchodzi do Michaela po czym zaczyna go dokładnie przeszukiwać, w miejsach intymnych także. [16:28:07] ** Mógł znaleźć telefon? (( Nieznajomy 07E1 )) [16:28:18] ** Tak. (( Michael Grachovsky )) [16:28:37] Michael Grachovsky mówi: Do niego " sapać " on zaczął bić, więc ja odruchowo wyjąłem nóź noi.. Teraz stało... [16:28:37] ...się coś co nie było planowanie. [16:28:38] ** A więc po znalezieniu telefonu, zabrał go. Oczywiście na rękach rękawiczki. (( Nieznajomy 07E1 )) [16:28:42] ** Nieznajomy 6AD4 wszystko notuję w notatniku, co chwile spoglądając na twarz podejrzanego. [16:28:43] (( Nieznajomy 07E1: Odłóż na ziemie. )) [16:28:47] Screenshot Taken - sa-mp-155.png [16:28:52] Screenshot Taken - sa-mp-156.png [16:28:57] Screenshot Taken - sa-mp-157.png [16:29:00] Michael Grachovsky mówi: Wyciągnąłem nóź i go ordrznąłem. [16:29:02] Screenshot Taken - sa-mp-158.png [16:29:04] * Nieznajomy 07E1 przeszukał Michael Grachovsky. [16:29:05] (( [37] Michael Grachovsky: Chwila )) [16:29:12] * Michael Grachovsky odkłada przedmiot na ziemię. [16:29:23] * Nieznajomy 07E1 podnosi przedmiot z ziemi. [16:29:36] Nieznajomy 6AD4 mówi: Hmm, rozumiem. Znasz miejsce pobytu tego, którego opisałeś? [16:29:42] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Kurwa all kontakty mam. )) [16:29:45] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: To ludu z org )) [16:29:49] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Do* )) [16:29:54] Michael Grachovsky mówi: Przyznaję się co do " Śmierci " mojego kolegi który, uratował mnie dwa lata temu -... [16:29:54] ...byłem jemu wdzięczny, a tu taka kurwa rzecz! [16:29:56] * Michael Grachovsky robi smutną minę. [16:29:57] Screenshot Taken - sa-mp-159.png [16:29:58] Michael Grachovsky mówi: Tak, pamiętam. [16:30:00] Screenshot Taken - sa-mp-160.png [16:30:23] * Nieznajomy 07E1 przeszukał Michael Grachovsky. [16:30:35] ** (LSPD) Michael Lancaster: LSPD, LSFD. ** [16:30:42] Michael Grachovsky mówi: Przepraszam za przekleństwo, no ale.. Jestem zbyt bardzo przestraszony ową sytuacją. [16:31:09] Nieznajomy 6AD4 mówi: Czekaj, czyli było tak. [16:31:11] ** (LSFD) Bulien Kalien: LSFD, go ahead. ** [16:31:25] ** (LSPD) Michael Lancaster: LSPD, officer down, officer down - wjazd na lotnisko. ** [16:31:26] ** Nóż kuchenny także zabrał, oraz zapakował do foliowego worka, oczywiście mając na rękach rękawiczki. (( Nieznajomy 07E1 )) [16:31:41] ** (LSFD) Bulien Kalien: 10-4 ** [16:31:42] (( [37] Michael Grachovsky: Przepraszam za ooc, ale czekałem na taką akcję. I jestem wam wdzięczny że zaaragowaliście;) )) [16:31:43] Nieznajomy 6AD4 mówi: Przyjechałeś, przywitałeś się z opisanym człowiekiem, po czym jacyś typowie zaczeli się... [16:31:43] ...sapać, w tym Juanito Mastrado, ta? [16:31:47] (( Nieznajomy 6AD4: Luz )) [16:31:52] Michael Grachovsky mówi: Tak. [16:32:07] Nieznajomy 6AD4 mówi: Więc ty w obronie opisanego człowieka, zadzgałeś Juanito w jego obronie? [16:32:12] Screenshot Taken - sa-mp-161.png [16:32:16] Screenshot Taken - sa-mp-162.png [16:32:19] Screenshot Taken - sa-mp-163.png [16:32:33] Screenshot Taken - sa-mp-164.png [16:32:34] Michael Grachovsky mówi: Chciałem w nogę, bo on prawie leżał - ale się podniósł i go w gardło zadzgąłem. [16:32:36] Screenshot Taken - sa-mp-165.png [16:32:39] Screenshot Taken - sa-mp-166.png [16:32:43] Screenshot Taken - sa-mp-167.png [16:32:47] Screenshot Taken - sa-mp-168.png [16:32:50] Screenshot Taken - sa-mp-169.png [16:32:54] Screenshot Taken - sa-mp-170.png [16:32:55] Nieznajomy 07E1 mówi: Czemu się nie zgłosił Pan do funkcjonariuszu w jak najszybszym tempie? [16:32:58] Screenshot Taken - sa-mp-171.png [16:32:58] Michael Grachovsky mówi: Oni wywiezli ciało, ja chciałem go pochować ale było za późno. [16:33:02] Screenshot Taken - sa-mp-172.png [16:33:06] Screenshot Taken - sa-mp-173.png [16:33:09] Screenshot Taken - sa-mp-174.png [16:33:13] Nieznajomy 07E1 mówi: O pomoc medyczną? [16:33:13] Nieznajomy 6AD4 mówi: Hmm. [16:33:22] Michael Grachovsky mówi: Bo zabrali ciało, a byłem smutny ową sytuacją i przez pare dni nie wychodziłem z... [16:33:22] ...Domu. [16:33:26] Nieznajomy 6AD4 mówi: Rozumiem, gdzie mieszka opisany twój kolega? [16:33:30] Nieznajomy 6AD4 mówi: Chwila, w sumie! [16:33:36] * Nieznajomy 6AD4 podnosi przedmiot z ziemi. [16:33:43] * Nieznajomy 6AD4 podnosi przedmiot z ziemi. [16:33:57] Nieznajomy 07E1 mówi: Powiedz, czym się na codzień zajmujesz. [16:33:57] ** Nieznajomy 6AD4 otworzył "Specjalną lodówkę na ciała", po czym spojrzał na denata. [16:34:00] Michael Grachovsky mówi: Juanito był już zabity, wywieziony. [16:34:21] Nieznajomy 6AD4 mówi: Andrei Chezhekov też nie żyję. [16:34:37] * Nieznajomy 6AD4 odkłada przedmiot na ziemię. [16:34:40] * Nieznajomy 6AD4 odkłada przedmiot na ziemię. [16:34:41] Michael Grachovsky mówi: Andrei? Jak to nie żyje?! [16:34:46] ** Nieznajomy 6AD4 zamknął lodówkę, wzdechnął. [16:34:53] Nieznajomy 07E1 mówi: Powiedz, czym się na codzień zajmujesz. [16:34:55] Michael Grachovsky mówi: To właśnie on do Juanito sapał z swoimi koleszkami. [16:34:57] ** Powtórzył. (( Nieznajomy 07E1 )) [16:35:01] * Nieznajomy 6AD4 podnosi przedmiot z ziemi. [16:35:03] * Nieznajomy 6AD4 podnosi przedmiot z ziemi. [16:35:06] * Nieznajomy 6AD4 podnosi przedmiot z ziemi. [16:35:07] (( Nieznajomy 6AD4: Sry bugi )) [16:35:08] ** (LSPD) Brayan Taylor: LSPD, LSFD, over ** [16:35:13] ** (LSFD) Alexander Phillips: LSFD, go ahead! ** [16:35:21] * Nieznajomy 6AD4 odkłada przedmiot na ziemię. [16:35:22] Michael Grachovsky mówi: Na co dzień zajmuję się łowieniem rybek, później w domu na kolację czy obiadek. [16:35:23] * Nieznajomy 6AD4 odkłada przedmiot na ziemię. [16:35:27] ** (LSPD) Brayan Taylor: LSPD, Wysyłamy wam GPS, mamy postrzelonych, over. ** [16:35:28] * Nieznajomy 6AD4 odkłada przedmiot na ziemię. [16:35:30] Nieznajomy 07E1 mówi: Chodzi mi o zarobek. [16:35:31] Michael Grachovsky mówi: Od młodego uczyłem się gastronomii. [16:35:32] * Słychać dzwonienie telefonu. (( Nieznajomy 07E1 )) [16:35:36] Nieznajomy 07E1 mówi: Cisza. [16:35:38] Nieznajomy 07E1 mówi: Teraz. [16:35:39] ** (LSFD) Alexander Phillips: LSFD, skończymy udzielać pomoc waszemu koledze i jedziemy. ** [16:35:54] ** Nieznajomy 07E1 włączył dyktafon w komputerze, połączył się z telefonem [16:35:59] Nieznajomy 6AD4 mówi: To jak zabrali ciało, skoro miałeś nóż i zadzgałeś Juanito? [16:36:02] Nieznajomy 07E1 (telefon): Ta? [16:36:41] Nieznajomy 6AD4 mówi: Poza tym, oba ciała, tego Andrei'a oraz Juanito zostały znalezione w jednym miejscu,... [16:36:41] ...nieopodal twojego domu. [16:36:41] Michael Grachovsky mówi: No chwycili za ciało, następnie wpakowali do pojazdu i wywiezli gdzieś nad staw. [16:36:42] * Nieznajomy 6AD4 uśmiecha się. [16:36:43] Nieznajomy 07E1 (telefon): Tam gdzie zawsze, kurwa masz coś dla mnie? [16:37:09] Nieznajomy 6AD4 mówi: Gdzie dokładnie miał miejsce incydent. [16:37:21] Nieznajomy 6AD4 mówi: Podaj nóż do badania na odciski, posłuży za materiał dowodowy. [16:37:21] Nieznajomy 07E1 (telefon): Zależy o jaką miksturę Ci chodzi, dużo ich jest. [16:37:22] Michael Grachovsky mówi: No Fast ST, nie pamiętam dokładnej nazwy. [16:37:28] * Nieznajomy 07E1 odkłada przedmiot na ziemię. [16:37:29] Nieznajomy 6AD4 mówi: Co to kurwa jest Fast ST? [16:37:34] ** (LSFD) Alexander Phillips: LSFD to LSPD, ilu macie tam rannych? ** [16:37:42] Nieznajomy 6AD4 mówi: Obok jakiej ulicy to jest? [16:37:49] ** (LSPD) Brayan Taylor: LSPD, Jeden ranny i prawdopodobnie jeden trup. ** [16:37:52] Michael Grachovsky mówi: Chyba " Grape Street, Las flores " [16:37:52] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Weź se leży gadam z jakimś od niego )) [16:38:08] Nieznajomy 6AD4 mówi: Wiesz, że kłamstwo ma krótkie nogi? [16:38:16] Nieznajomy 07E1 (telefon): Tylko wiesz, to kurwa kosztuje! zaśmiał się [16:38:16] Nieznajomy 6AD4 mówi: Kto był przy tej sytuacji? [16:38:20] ** (LSFD) Alexander Phillips: LSFD to LSPD, niebieska tampa blokuje pojazd na sygnale, over! ** [16:38:21] Michael Grachovsky mówi: Czy ja kłamie? [16:38:29] Nieznajomy 6AD4 mówi: Z tego co wiem nie byłeś sam. [16:38:36] Nieznajomy 6AD4 mówi: Andrei to twój kolega, ta? [16:38:36] Michael Grachovsky mówi: No tylko ja, on i jego koleszki. [16:39:03] Michael Grachovsky mówi: Znajomy. [16:39:03] ** (LSPD) Ryan Callen: LSPD, LSFD. Dajcie 10-20 Postaramy się pomóc. ** [16:39:25] Nieznajomy 6AD4 mówi: Kurwa, ale kręcisz, kogo koleszki? [16:39:29] Michael Grachovsky mówi: Napewno koło mojego domu nie było Ciał, codziennie tam chodzę wokół. [16:39:31] Nieznajomy 6AD4 mówi: Tego Andrei'a? [16:39:34] Michael Grachovsky mówi: No kurwa koleszki Andreia. [16:39:39] Nieznajomy 6AD4 mówi: Nie znasz ich? [16:40:03] Michael Grachovsky mówi: A skąd niby? [16:40:03] Nieznajomy 07E1 (telefon): Nie wiem gdzie się teraz znajduje, wziął auto i pojechał. Także mam do niego sprawę. [16:40:16] Nieznajomy 6AD4 mówi: Jak wyglądali? [16:40:27] ** Nieznajomy 6AD4 jeszcze raz spojrzał na kartkę. [16:40:32] * Nieznajomy 6AD4 podnosi przedmiot z ziemi. [16:40:38] Michael Grachovsky mówi: Elegancko ubrani, zresztą już nic nie powiem - bo wszystko powiedziałem co wiem. [16:40:41] * Nieznajomy 6AD4 odkłada przedmiot na ziemię. [16:40:53] Nieznajomy 6AD4 mówi: Bronislav - mówi Ci coś to imię? [16:40:54] Nieznajomy 07E1 mówi: Powiedz mi, dzwonił Twój kolega. [16:41:02] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Daj mi dokonczyc kurwa )) [16:41:06] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Xd )) [16:41:08] Tip: /g {slot (1-5)} [info online duty przebierz zaproś wyproś opuść wpłać wypłać pojazdy magazyn żądania ] [16:41:36] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Jakie masz zdjecia jego? )) [16:41:41] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Wytaczamy działo )) [16:41:45] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: W PCJ 600 )) [16:41:49] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: I twarzy w barze )) [16:41:52] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Ale jakies z gnatem czy cos )) [16:41:59] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Zdjecie na pcj to nie dowod ze przynalezy )) [16:42:01] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Do org. )) [16:42:02] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Nie, ale mam jak chce selnac mi bron za 2,2k )) [16:42:06] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Ok/ )) [16:42:12] Michael Grachovsky mówi: Mnie nie obchodzi żaden Bronislav, już powiedziałem wszystko. [16:42:14] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Zrobiles mu ic zdjecie? )) [16:42:21] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Tak, all jest. )) [16:42:34] Nieznajomy 6AD4 mówi: Myślisz, że się wywiniesz? Próbujesz kręcić nas, w sumie łatwo widać, że kłamiesz. [16:42:55] Michael Grachovsky mówi: A czy ja się kurwa chce wywinąć? Niech pan przestanie. [16:42:55] Nieznajomy 6AD4 mówi: Było to zabójstwo z premedytacją, my to wiemy, ale to już sąd zdecyduję jaki będzie... [16:42:55] ...twój los. [16:43:08] Nieznajomy 6AD4 mówi: Nie wygląda to kolorowo, ale to nie wszystko. [16:43:10] » Lider Davis Bell (17) wykonał respawn pojazdów w grupie Federal Bureau Investigatio. [16:43:12] ** Nieznajomy 6AD4 machnął do partnera. [16:43:21] Nieznajomy 6AD4 mówi: Wytaczaj działo. [16:43:22] * Nieznajomy 6AD4 śmieje się. [16:43:30] Nieznajomy 07E1 mówi: Bardzo chętnie, minutka. [16:43:30] @1 FBI (( 17.Davis Bell: Zajebalm komus auto? )) [16:43:36] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Nie. )) [16:43:50] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Co Ci mam dać )) [16:43:52] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Mordo )) [16:43:55] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Jakie działo )) [16:43:58] (( » Nieznajomy 07E1 [38]: Kurwa )) [16:44:03] (( » Nieznajomy 07E1 [38]: Zdjecie ic jak ci probuje dac bron )) [16:44:03] (( « Nieznajomy 07E1 [38]: Na ts wbij a nie )) [16:44:05] (( » Nieznajomy 07E1 [38]: Zra )) [16:44:09] Nieznajomy 07E1 mówi: Wiesz co tu mam? [16:44:17] ** W ręcę pewne zdjęcia, w kopercie. (( Nieznajomy 07E1 )) [16:44:22] Nieznajomy 07E1 mówi: Zgadnij co to jest. [16:44:45] Michael Grachovsky mówi: A skąd ja mam wiedzieć, co pan trzyma w dłoni? Nie lubię zgadywanek. [16:45:23] Nieznajomy 07E1 mówi: zaśmiał się. A co robił Pan wczoraj wieczorem w Czajkowsky Bar? [16:45:24] Michael Grachovsky mówi: Siedziałem? [16:45:32] Michael Grachovsky mówi: Piłem piwko, jak każdy człowiek? [16:45:39] Nieznajomy 07E1 mówi: Minuta, lepiej będzie jak puszczę nagranie z pewnych sprzętów zamontowanych przez naszą... [16:45:39] ...ekipę. [16:45:44] (( « Nieznajomy 07E1 [38]: Także odegrane ic podsłuchy )) [16:46:12] ** Nieznajomy 07E1 podchodzi do komputera, otwiera pewien plik po czym klika - START. [16:46:18] * Nieznajomy 6AD4 podnosi przedmiot z ziemi. [16:46:30] ** Nieznajomy 6AD4 podał nóż do analizy, technikom zajmującym się tym. [16:46:51] ** Na ekranach można ujrzeć materiał, na którym widnieje Michael, rozmawiający z pewnym mężczyznom w holu. (( Nieznajomy 07E1 )) [16:46:54] * Nieznajomy 6AD4 bada odciski palców znalezione na przedmiocie. [16:47:08] ** Można przez głośniki usłyszeć, jak rozmawiają o Desert. (( Nieznajomy 07E1 )) [16:47:09] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Czemu nie pokazuje odciskow na przedmiocie ;o )) [16:47:15] Nieznajomy 07E1 mówi: Dostarczone od kolegi. [16:47:17] @1 FBI (( 17.Davis Bell: Zbugowalo sie chyyba )) [16:47:20] Nieznajomy 07E1 mówi: Źdzwiony Pan? [16:47:28] Nieznajomy 07E1 mówi: Jak to było? 2,2k? [16:47:33] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Nie mów k )) [16:47:35] @1 FBI (( 45.Nieznajomy 6AD4: Mow tysiace )) [16:47:40] (( Nieznajomy 6AD4: Tysiące* )) [16:47:41] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Pisze tak jak on )) [16:47:44] @1 FBI (( 38.Nieznajomy 07E1: Cytuje )) [16:47:58] Screenshot Taken - sa-mp-175.png [16:48:07] Nieznajomy 07E1 mówi: To jak, masz ten towar? [16:48:09] Michael Grachovsky mówi: Mnie to gówno obchodzi, Myślicie że mnie zmusicie do rozmowy? Nie, bo już wszystko... [16:48:09] ...powiedziałem - szczerze? Gówno mnie obchodzi. [16:48:14] * Nieznajomy 6AD4 bada odciski palców znalezione na przedmiocie. [16:48:14] Michael Grachovsky mówi: Co zemną zrobicie. [16:48:18] * Nieznajomy 07E1 śmieje się. [16:48:26] Nieznajomy 6AD4 mówi: Obojętne Ci to, zabójco i sprzedawco broni? [16:50:17] Nieznajomy 07E1 mówi: A powiedz mi. [16:50:17] Nieznajomy 07E1 mówi: Patrz co jeszcze znalazłem. [16:50:17] Michael Grachovsky mówi: Zabójco kurwa? A kto zabił mojego przyjaciela rok temu? No tak, Policja. [16:50:17] ** Nieznajomy 07E1 chwyta za kolejny plik zdjęć , po czym z daleka pokazuje Michaelowi. [16:50:17] ** Na foto widać, PCJ-600, przeszukane przez odpowiednie jednostki. Znaleziono tam broń - Shotgun. (( Nieznajomy 07E1 )) [16:50:17] Nieznajomy 07E1 mówi: A czo to? [16:50:17] (( « Nieznajomy 07E1 [38]: Także mam na ss )) [16:50:17] Michael Grachovsky mówi: Coś napewno.. Dobra, chcę rozmawiać z adwokatem. [16:50:17] * Michael Grachovsky puszcza oczko. [16:50:21] Nieznajomy 07E1 mówi: A z tego co się orientuje, nie posiada Pan licencji. [16:50:24] * Nieznajomy 07E1 uśmiecha się. [16:50:37] Nieznajomy 6AD4 mówi: W sumie, to koniec na dziś. Nic już nie powie. [16:50:53] Nieznajomy 07E1 mówi: To co zamykamy na razie? [16:50:56] Nieznajomy 6AD4 mówi: Pakujemy go, przyznał się do winy, jest zabójcą. To koniec. [16:51:02] Nieznajomy 6AD4 mówi: Ta. [16:51:10] Nieznajomy 6AD4 mówi: Dawaj go. [16:51:15] Michael Grachovsky mówi: Ty jesteś zabójcą, zabiłeś mojego kolegę morderco! [16:51:34] Michael Grachovsky mówi: Każdy z was jest zabójcą.
submitted by bartekx32 to copypasta [link] [comments]


Alicja Majewska - Najważniejsze, żeby znaleźć przyjaciela Jak znaleźć Wirtualnego Przyjaciela ? Przyjaciela w Internecie. 3 kroki do super przyjaźni - YouTube JAK ZDOBYĆ ADRES IP ZNAJOMEGO LUB INNYCH OSÓB - [PORADNIK ... PRZYJACIELA MAM – @Śpiewanki.tv - Piosenki dla dzieci ... Nie masz przyjaciół? Oto główny powód - YouTube

Jak znaleźć przyjaciela? WP abcZdrowie

  1. Alicja Majewska - Najważniejsze, żeby znaleźć przyjaciela
  2. Jak znaleźć Wirtualnego Przyjaciela ? Przyjaciela w Internecie.
  3. 3 kroki do super przyjaźni - YouTube
  4. JAK ZDOBYĆ ADRES IP ZNAJOMEGO LUB INNYCH OSÓB - [PORADNIK ...
  5. PRZYJACIELA MAM – @Śpiewanki.tv - Piosenki dla dzieci ...
  6. Nie masz przyjaciół? Oto główny powód - YouTube

To nie prawda, że przyjaźń przetrwa każda burzę i że nie musimy o nią dbać! Ten mit powoduje, że wiele wspaniałych przyjaźni się rozpada a ludzie są później ... 'Przyjaciela mam' (sł: I.Łękawa, muz: T.Filipczak, K.Łaska, śpiew: M. Sitek, M. Świetlik) Latem lubimy oglądać słońce, po deszczu tęczę łapać na łące ... Chciałbyś mieć wokół siebie grono zaufanych osób? A może masz paru znajomych, z którymi chętnie pogłębiłbyś relacje? Bardzo dobrze się składa, bo za chwilę d... 50+ videos Play all Mix - Alicja Majewska - Najważniejsze, żeby znaleźć przyjaciela YouTube Alicja Majewska Mam Przyjaciela Zbyszka Wodeckiego - Duration: 4:51. Wiesław Romanowski 28,457 views Filmik pokazujący, jak znaleźć wirtualnego Przyjaciela. Portal to: http://www.WirtualnyPrzyjaciel.net.pl 🎁 Pomogłem? Zostaw Suba! 💝 https://iplogger.org/ Prosty sposób na zdobycie ip znajomego, przyjaciela, osoby która kliknie w nasz specjalny link. Myślę, że ...